Jak wybrać agencję SEO w Warszawie? 7 pytań, które oddzielają agencję od automatu
Spis treści
- 01 Krótka odpowiedź: 7 pytań do agencji SEO
- 02 Kogo spotkasz na warszawskim rynku SEO
- 03 7 pytań, które zadaj każdej agencji SEO
- 04 Czerwone flagi w ofertach agencji SEO
- 05 Agencja czy freelancer SEO w Warszawie?
- 06 Ile kosztuje agencja SEO w Warszawie
- 07 Najczęstsze pytania o wybór agencji SEO
- 08 Podsumowanie
Wpisujesz „agencja SEO Warszawa” i dostajesz kilkaset ofert, które brzmią identycznie: skuteczne, kompleksowe, z gwarancją, z bezpłatnym audytem. Ceny od 300 zł do 10 000 zł miesięcznie za coś, co z zewnątrz wygląda tak samo. Jak z tego wybrać wykonawcę, który przyniesie klientów, a nie raport z ładnym wykresem? Ten artykuł to siedem pytań, które zadaj każdej agencji przed podpisaniem umowy, i odpowiedzi, które powinny Cię uspokoić albo zaniepokoić. Piszemy to jako firma, która sama prowadzi pozycjonowanie w Warszawie, więc mamy w tym interes i mówimy o tym otwarcie. Te pytania zadaj także nam.
Krótka odpowiedź: 7 pytań do agencji SEO
- Ile to kosztuje i co dokładnie jest w cenie?
- Kto będzie wykonywał pracę i z kim będę rozmawiać?
- Jak wygląda audyt na start i czy jest w cenie?
- Jak wygląda Wasza własna strona w Google i w PageSpeed?
- Co dokładnie będzie w miesięcznym raporcie?
- Jaki jest plan na pierwsze 90 dni i które frazy są „na teraz”, a które „na później”?
- Czego nie obiecujecie?
Agencja, która odpowiada na wszystkie siedem konkretnie i bez wykrętów, jest warta rozmowy. Ta, która przy trzecim pytaniu mówi o „indywidualnym podejściu”, a przy siódmym o gwarancji pierwszej strony, nie jest. Każde pytanie rozwijamy niżej.
Kogo spotkasz na warszawskim rynku SEO
Zanim zaczniesz pytać, warto wiedzieć, z kim rozmawiasz. W Warszawie działają cztery typy wykonawców i każdy ma inne mocne strony oraz inne ryzyka.
Duża agencja ogólnopolska. Dziesiątki pracowników, procesy, Google Partner w nagłówku, cenniki od 2 000 zł wzwyż. Dobra dla sklepów i firm z dużym budżetem. Ryzyko dla małej firmy: jesteś jednym z kilkudziesięciu klientów specjalisty, który co kwartał się zmienia, a kontakt przechodzi przez opiekuna, który przekazuje pytania dalej.
Agencja butikowa. Kilka osób, często założyciele pracują przy projektach osobiście. Mniej procesów, więcej uwagi. Ryzyko: zależność od dwóch, trzech osób i ograniczona liczba klientów, którą obsługują naraz. To nasza kategoria, więc tę opinię weź z poprawką.
Freelancer. Najtańszy, często bardzo dobry. Ryzyko: jeden punkt awarii. Choroba, urlop, nowa praca na etacie i Twoja kampania staje. Zapytaj, co się dzieje ze stroną, wizytówką i raportami, jeśli za pół roku nie będzie dostępny.
Agencja z automatu. Rozpoznasz ją po „bezpłatnym audycie w 60 sekund”, cenniku „od 299 zł” i podstronach dla 150 miast z tą samą treścią. Działania wykonuje oprogramowanie i podwykonawcy, raporty generuje narzędzie. Czasem to działa na łatwe frazy. Na frazy warszawskie w konkurencyjnych branżach zwykle nie.
7 pytań, które zadaj każdej agencji SEO
1. Ile to kosztuje i co dokładnie jest w cenie?
„Wycena indywidualna po analizie potrzeb” to najczęstsza odpowiedź w branży i najgorsza z możliwych. Agencja, która zna rynek, potrafi podać widełki od razu i powiedzieć, co za nie dostaniesz: ile tekstów miesięcznie, ile fraz, czy wizytówka Google jest w cenie, czy audyt jest osobno płatny, co się dzieje z ceną po okresie promocyjnym.
Rynkowo pozycjonowanie firmy lokalnej w Warszawie kosztuje 800-2 500 zł netto miesięcznie, ogólnopolskie 1 500-5 000 zł, sklepu od 2 500 zł wzwyż. U nas cennik jest na stronie: wdrożenie 1 500 zł netto jednorazowo, potem abonament w cenie startowej dla pierwszych klientów 900, 1 400 albo 1 700 zł netto miesięcznie, z podaną ceną standardową obok. Widełki rynkowe i to, od czego zależy wysokość abonamentu, rozpisaliśmy w artykule o tym, ile kosztuje pozycjonowanie stron. Porównuj oferty dopiero wtedy, gdy obie są rozpisane na pozycje; „pakiet premium za 1 800 zł” bez listy jest nieporównywalny z niczym.
2. Kto będzie wykonywał pracę i z kim będę rozmawiać?
W dużej agencji odpowiedź brzmi zwykle „zespół specjalistów”, a w praktyce: junior pod nadzorem, który zmieni się w trakcie umowy, oraz opiekun klienta, który sam niczego nie robi. Zapytaj wprost: kto napisze teksty, kto zrobi optymalizację, kto odbierze telefon, gdy coś nie działa, i czy ta osoba będzie ta sama za pół roku.
U nas pracę prowadzą osobiście założyciele i to z nimi rozmawiasz: Kajetan przy frazach, treściach i raportach, Mateusz przy stronie i technice. Nie dlatego, że to brzmi ładnie, tylko dlatego, że przy małej firmie nie ma miejsca na warstwę pośredników, która zjada budżet i czas.
3. Jak wygląda audyt na start i czy jest w cenie?
Każda uczciwa agencja zaczyna od audytu, bo bez niego strategia to zgadywanie. Różnica jest w tym, co pod tym słowem rozumie. Audyt z automatu to lista 150 „błędów” z narzędzia, bez spojrzenia na konkurencję i bez danych z Search Console. Audyt prawdziwy to kilkanaście godzin pracy człowieka i lista priorytetów: co naprawić przed startem, co zrobić w pierwszym kwartale, czego nie ruszać.
Zapytaj, czy audyt zawiera dane z Search Console i analizę konkurentów z pierwszej dziesiątki, i czy dostaniesz listę rzeczy, których nie trzeba robić. U nas audyt jest pierwszym krokiem wdrożenia i dla firm, które podpisują umowę na pozycjonowanie, nie ma osobnej ceny. Co dokładnie zawiera i czym różni się od raportu z automatu, opisaliśmy w tekście o audycie SEO strony internetowej.
4. Jak wygląda Wasza własna strona w Google i w PageSpeed?
To pytanie, które zadaje mało kto, a które mówi najwięcej. Agencja, która nie potrafi wypozycjonować własnej strony na własne frazy albo której strona ładuje się pięć sekund na telefonie, nie zrobi Twojej lepiej. Wklej adres agencji w PageSpeed Insights, bezpłatne narzędzie Google, i spójrz na wynik dla telefonu. Potem wpisz w Google kilka fraz, na które agencja twierdzi, że jest widoczna.
Nas możesz sprawdzić tak samo: wecraft.pl w PageSpeed i nasze własne frazy lokalne w Google. Nie ukrywamy, że jesteśmy młodą domeną i że na najszersze hasła dopiero pracujemy. Pokazujemy za to, jak to robimy, krok po kroku, w artykule o pozycjonowaniu lokalnym w Warszawie.
5. Co dokładnie będzie w miesięcznym raporcie?
Raport to jedyna rzecz, po której po trzech miesiącach ocenisz, czy płacisz za pracę, czy za obietnice. Poproś o przykładowy raport przed podpisaniem. Powinien zawierać liczby: pozycje konkretnych fraz, wyświetlenia i kliknięcia z Search Console, zapytania i telefony, listę wykonanych prac i plan na kolejny miesiąc. Raport, w którym jest tylko „widoczność wzrosła o 23%” na jednym wykresie, nie pozwala niczego sprawdzić.
Zapytaj też, kto raport omawia. Wysyłka PDF-a z dopiskiem „w razie pytań proszę pisać” to nie jest omówienie.
6. Jaki jest plan na pierwsze 90 dni i które frazy są „na teraz”, a które „na później”?
W Warszawie ta odpowiedź odróżnia agencję, która rozumie miasto, od tej, która sprzedaje szablon. Mała firma usługowa nie wygra w pierwszym półroczu frazy „usługa Warszawa”, bo tam siedzą portale i sieciówki z setkami opinii. Wygra frazy z dzielnicą i pakiet mapowy w okolicy adresu, a autorytet zbudowany lokalnie skróci później drogę do fraz ogólnomiejskich.
Dobra agencja od razu dzieli listę fraz na te z realną szansą w pierwszym półroczu i te na dalszy plan, i mówi, co będzie widać w raporcie po pierwszym, drugim i trzecim miesiącu. Lista fraz bez takiego podziału to obietnica bez terminu. Jak wygląda realny harmonogram, rozpisaliśmy w artykule o tym, ile trwa pozycjonowanie strony.
7. Czego nie obiecujecie?
To pytanie z pozoru dziwne, ale odpowiedź na nie jest najlepszym testem uczciwości. Nikt nie kontroluje Google, więc nikt uczciwy nie gwarantuje pozycji, liczby zapytań ani terminu. Agencja, która mówi „nie obiecujemy TOP 3, obiecujemy plan, pracę i raport, z którego się rozliczymy”, jest bardziej wiarygodna niż ta, która gwarantuje pierwszą stronę w miesiąc. Gwarancja w SEO zwykle dotyczy frazy, której nikt nie wpisuje, albo jest zapisana tak, że i tak nie dostaniesz zwrotu.
My nie obiecujemy pozycji, ruchu ani terminu. Obiecujemy, że pierwsze ruchy w danych zobaczysz zwykle po 2-3 miesiącach, wyraźne efekty po 4-6, i że co miesiąc dostaniesz liczby, a nie opisy.
Czerwone flagi w ofertach agencji SEO
Kilka sygnałów, przy których warto podziękować, zanim rozmowa pójdzie dalej:
- „Gwarantujemy TOP 3” albo „pierwsza strona w 30 dni”. Patrz pytanie siódme.
- „Bezpłatny audyt w 60 sekund”. To raport z automatu, który ma zacząć rozmowę sprzedażową, nie diagnoza.
- „Mocne linki od ręki”, „500 katalogów w cenie”. Na świeżej domenie to najkrótsza droga do filtra Google, który cofa miesiące pracy.
- Umowa bez zakresu prac. Płacisz za „pozycjonowanie”, ale nie wiadomo, ile tekstów, ile fraz, co z wizytówką. Dobra umowa ma to rozpisane w cenniku.
- Jedna podstrona agencji na każde miasto w Polsce, z tą samą treścią. Jeśli tak traktują własną stronę, tak samo potraktują Twoją.
- Raport bez pozycji i kliknięć. „Widoczność” na jednym wykresie to nie raport.
- Brak odpowiedzi na pytanie, kto wykonuje pracę.
Agencja czy freelancer SEO w Warszawie?
To pytanie pada w prawie każdej rozmowie i odpowiedź nie jest oczywista. Dobry freelancer zrobi dla małej firmy to samo, co agencja, za mniejsze pieniądze, i będziesz rozmawiać bezpośrednio z osobą, która wykonuje pracę. Problemem nie jest jakość, tylko ciągłość: pozycjonowanie to praca na 6-12 miesięcy, a jedna osoba ma urlopy, choroby i inne zlecenia.
Jeśli rozważasz freelancera, zadaj mu te same siedem pytań plus jedno: co się dzieje z moją stroną, wizytówką i raportami, jeśli za pół roku nie będziesz dostępny. Jeśli rozważasz dużą agencję, dodaj: czy osoba, z którą rozmawiam dziś, będzie prowadzić mój projekt za pół roku. My jesteśmy pomiędzy: dwóch założycieli, którzy pracują osobiście, z ciągłością spółki i umową z rozpisanym zakresem.
Ile kosztuje agencja SEO w Warszawie
Żeby nie zostawić Cię z „to zależy”: firmy lokalne 800-2 500 zł netto miesięcznie, zasięg ogólnopolski 1 500-5 000 zł, sklepy od 2 500 zł, audyt jako osobna usługa 500-3 000 zł. Te widełki pochodzą z publicznych cenników, które przejrzeliśmy we wrześniu 2026, i sprawdzisz je w kilka minut, wpisując w Google „cennik pozycjonowania”.
Nasze ceny: wdrożenie 1 500 zł netto, potem SILVER 900 zł, GOLD 1 400 zł albo PLATINUM 1 700 zł netto miesięcznie w cenie startowej (standardowo 1 800, 2 800 i 3 400 zł). Różnica między pakietami to liczba fraz i treści w miesiącu, czyli tempo. Dla firmy z jednej dzielnicy zwykle wystarcza SILVER albo GOLD, dla fraz ogólnomiejskich w konkurencyjnej branży GOLD albo PLATINUM. Umowa na 6, 12, 24 albo 36 miesięcy, bo krócej nie da się sprawdzić, czy praca działa.
Najczęstsze pytania o wybór agencji SEO
Czy agencja SEO musi być z Warszawy?
Nie musi, ale pomaga. Agencja, która zna miasto, wie, że Białołęka i Wilanów to dwa różne rynki, i nie zaproponuje Ci osiemnastu podstron dzielnicowych z tą samą treścią. Ważniejsze od adresu jest jednak to, czy agencja potrafi pokazać plan na dzielnicę i czy sama jest widoczna lokalnie. Firmom spod miasta ta sama zasada działa w drugą stronę: najpierw własny powiat, jak w naszej ofercie pozycjonowania w Legionowie, potem stolica.
Freelancer SEO w Warszawie czy agencja: co jest tańsze?
Freelancer zwykle o 20-40%. Różnica w cenie odpowiada różnicy w ryzyku ciągłości. Jeśli wybierasz freelancera, ustal na piśmie, co się dzieje z projektem, gdy nie będzie dostępny.
Jak sprawdzić agencję SEO przed podpisaniem umowy?
Trzy rzeczy w kwadrans: wklej jej stronę w PageSpeed Insights, wpisz w Google frazy, na które twierdzi, że jest widoczna, i poproś o przykładowy raport miesięczny. Potem zadaj siedem pytań z tego artykułu. Agencja, która przejdzie te cztery kroki, jest warta spotkania.
Ile kosztuje agencja SEO w Warszawie dla małej firmy?
Rynkowo 800-2 500 zł netto miesięcznie przy frazach lokalnych. U nas od 900 zł netto miesięcznie w cenie startowej, po wdrożeniu za 1 500 zł netto. Cena zależy od liczby fraz i treści w miesiącu, nie od tego, jak duża jest agencja.
Czy bezpłatny audyt SEO od agencji coś mówi o jej jakości?
Mówi, że agencja ma narzędzie, które generuje PDF. Prawdziwy audyt to kilkanaście godzin pracy i nikt uczciwy nie rozdaje go każdemu, kto poda e-mail. Pytaj, czy audyt zawiera dane z Search Console i analizę konkurencji, a nie czy jest bezpłatny.
Podsumowanie
- Siedem pytań: cena i zakres, kto wykonuje pracę, audyt, własna strona agencji, raport, plan na 90 dni z podziałem fraz, czego nie obiecują.
- Cztery typy wykonawców w Warszawie: duża agencja, butik, freelancer, automat. Każdy ma inne ryzyko; automat nie wygrywa fraz warszawskich.
- Czerwone flagi: gwarancje pozycji, audyt w 60 sekund, linki od ręki, umowa bez zakresu, raport bez liczb.
- Ceny rynkowe: 800-2 500 zł netto miesięcznie lokalnie, 1 500-5 000 zł ogólnopolsko. U nas od 900 zł w cenie startowej plus wdrożenie 1 500 zł.
Jeśli chcesz zadać nam te siedem pytań, wypełnij krótki brief i dopisz „SEO”. W 24 godziny dostaniesz wycenę, rekomendację pakietu i podział fraz na „teraz” i „później”, a przy okazji odpowiedzi na wszystkie siedem. Pełny zakres pakietów znajdziesz na stronie pozycjonowania stron w Warszawie.
Czytaj także
Strona internetowa dla firmy budowlanej i remontowej: 7 elementów, dzięki którym dzwoni telefon
Strona internetowa dla firmy budowlanej i remontowej: 7 elementów, które zamieniają odwiedziny w telefony, struktura podstron, lokalne SEO na powiat, ceny.
Audyt SEO strony internetowej: co zawiera, co z niego wynika i kiedy jest bezpłatny
Audyt SEO strony: co sprawdza, co dostajesz, ile kosztuje rynkowo i dlaczego firmy podpisujące z nami umowę na pozycjonowanie nie płacą za niego osobno.